wtorek, 29 maja 2012

Złamany zaczep kolby w AK

Replika to karabinek z rodziny AK firmy APS. Body jest wykonane ze stali. Komuś udało się złamać stalowy zaczep kolby, tak jak na zdjęciach poniżej. Wydawało by się, że można to pospawać, jednak nie jest to takie łatwe. Owszem, można by odpowiednimi metodami, lecz jest to problematyczne. W każdym razie spawanie odpada. Postanowiłem użyć blachowkrętów i śruby. Foto relacja z prac:







piątek, 11 maja 2012

Magiczny kwadracik

Otrzymałem zamówiony prze ze mnie fragment z materiału sorbothane. Mam zamiar zrobić z niego amortyzatory na głowicę cylindra.
Już wkrótce szerszy reportaż.







Ak-74 APS - nie działa HU

Replika z felernym hop-upem trafia do mnie. Powód, dla którego regulacja praktycznie nie oddziałuje na kulkę, to źle wykonany otwór w lufie:
 Po lewej lufa APS, po prawej lufa standard dla AEG.
 Nie skomentuję już tego czegoś, co ma służyć jako dystanser.
Coś wykombinowałem i jakoś udało się poszerzyć otwór. Do tego celu użyłem kilku różnych narzędzi, jednak najlepiej spisała się ta końcówka do dremla, jak na zdjęciu niżej: 

Ostatecznie wygładziłem wszelkie ostre krawędzie, następnie przetestowałem, czy kulka przetacza się przez lufę. Git, działa.

Przeglądając teraz forum, znalazłem post, gdzie kolega Ronnie223 również miał ten sam problem http://forum.wmasg.pl/topic/105467-ak-74-firmy-aps/page__st__40__p__1558992#entry1558992 .

środa, 9 maja 2012

Przygotowanie nowego silnika do montażu w replice

W końcu jakiś funkiel nówka silnik, więc mam troszkę materiału, z którym mogę się podzielić. Niestety, trochę się uwijałem i pyknąłem tylko parę fotek.
Kupując nowy silnik, musimy przygotować go do pracy pod dużym obciążeniem w naszym karabinku. W fabryce silniki są tylko testowane. Naszym zadaniem jest dotarcie szczotek. Do tego celu potrzebne będą:
-woda destylowana
-akumulator najlepiej o niskim napięciu
-przewody
-naczynie, szmatka
-kontakt w sprayu, ew. wd-40

Silnik, połączony przewodami z akumulatorem wkładamy do naczynia z wodą destylowaną.
I możemy sobie otworzyć browarka. Bo musimy czekać. Docieranie szczotek zależne jest przede wszystkim od ich składu. Może to trwać 15-30minut. Trzeba regularnie wymieniać wodę w naczyniu na nową, gdy widać już wyraźne zabrudzenia. Należy przy tym kontrolować stan szczotek. Patrząc na komutator nie ma się pewności, czy szczotki się dotarły. Patrz zdjęcia:

Jak widać, ślad na komutatorze odpowiada już rozmiarom szczotek, jednak ta nie przewodzi jeszcze całą swoją powierzchnią. Docieromy dalij.
 Wodę wymieniamy na bieżąco.
Tak wygląda dotarta i idealnie dopasowana do komutatora jedna ze szczotek.
Z silnika usuwamy wodę kontaktem w sprayu lub wd-40. Pozostawić do wyschnięcia. Można dodatkowo kapnąć kropelkę specjalnego oleju w miejsca łożysk.
Silnik jest gotowy do montażu w replice.

Za jakiś czas zrobię artykuł o regeneracji silników, gdzie będzie więcej zdjęć i lepszy opis. Jeżeli masz pytania, pisz!

niedziela, 6 maja 2012

Naprawa głowicy tłoka BU Guardera

Replika z objawem zjechanego tłoka trafia na szybką naprawę. Po otwarciu gearboxa ukazuję się przyczyna awarii - rozdupcona tulejka, która trzyma łożyskowanie, przykręcana za pomocą śruby do głowicy tłoka.
Gł. tłoka odpadła i trochę ucierpiała:


Wcale nie trzeba od razu wyrzucać części ;)
Naprawy dokonałem przy pomocy wkrętarki, lutownicy i pilników. Gł. tłoka należy zapiąć w uchwyt wiertła wkrętarki i na wolnych obrotach przyłożyć rozgrzany grot lutownicy tak, by uformować jednolitą na całej długości krawędź. Efekt:
Na zdjęciu widnieje głowica jeszcze przed obróbką pilnikiem, jednak kształt kołnierza podtrzymującego uszczelkę jest już OK. Po wyrównaniu nierówności, głowica działa jak nowa.

czwartek, 5 kwietnia 2012

Zwiększenie zakresu regulacji HU w G36 JG

Już paru znajomych i zapewne większość posiadaczy replik serii G36 od JG narzeka na słabe podkręcanie kulek. I nie tylko na stockowej gumce. Niektórzy wymieniają sobie dystanser na większy, lecz ja pozostaję przy standardowej średnicy dystansera - 3mm. Wolę natomiast zmodyfikować element dociskający.
Potrzebne będą przede wszystkim kawałek plastiku, np. z opakowania po jogurcie, oraz klej typu kropelka.
Powierzchnię wierzchnią elementu dociskającego należy przygotować do klejenia, w tym celu powinno się przetrzeć część na papierze ściernym drobno ziarnistym. Wycięty z plastiku prostokącik przykleić do elementu. Powinno to wyglądać tak:
W zależności od grubości plastiku, można dokleić jeszcze jedną warstwę. Natomiast nie powinna mieć ona więcej, jak 0,5mm.
Teraz, by element ten mieścił się w prowadnicy pierścienia regulacyjnego, należy podpiłować el. dociskający do grubości max. 1,3mm.
   Teraz wszystko powinno działać, a zakres regulacji znacząco wzrosnąć.

Nie podkręca kulek w nowej G36C JG

Nowa replika, w której regulacja HU nie zmienia absolutnie w żaden sposób trajektorii lotu kulki.
Mhm, pewnie zapomniano o dystanserze. Układ komory HU i lufy już wstępnie zdemontowany, dystanser jest na swoim miejscu. Może pokrętło regulacji źle odlane i nic nie dociska dystansera? Nie, bez pokrętła mimo dociskania paluchami tego elementu dociskającego zaś dystanser, nic się nie dzieje. Po rozebraniu i dokładnym przyjrzeniu się wszystkim elementom, znalazłem powód tej nietypowej dolegliwości.
Starałem się jak najlepiej ukazać na zdjęciu o co chodzi. Mianowicie, otwór, w którym umiejscowiony jest dystanser oraz element dociskowy, jest źle odlany. Wystają w nim nadlewki, które blokowały pracę dystansera. Dlatego cycek podkręcający nie wysuwał się pod wpływem regulacji pokrętła HU.
Aby przywrócić działanie, wystarczy spiłować nadlewki.
Nie jest to łatwe ze względu na rozmiar otworu i ograniczone możliwości działania. Musiałem poświęcić trochę czasu, by precyzyjnie wyszlifować wszelkie nadlewki.
OK, teraz regulacja już działa. Ale jest jeszcze jedna sprawa - na max skręconym HU kulki .25g lecą prawie idealnie prosto, lecz ciut za blisko, a mogły by jeszcze nieco dalej. O tym, jak poprawić działanie komory HU, możecie przeczytać tu: zwiekszenie zakresu regulacji hu w G36